Czy naturalne zawsze znaczy lepsze? Wszystko, co warto wiedzieć o kosmetykach naturalnych

2023-12-21
Czy naturalne zawsze znaczy lepsze? Wszystko, co warto wiedzieć o kosmetykach naturalnych

W ostatnich latach branża kosmetyczna w Polsce obserwuje dynamiczny wzrost świadomości konsumenckiej. Z biegiem czasu są Państwo coraz lepsi w rozszyfrowywaniu składów, zwracają większą uwagę na oznaczenia na opakowaniach, a od producentów oczekują transparentności. Coraz częściej też kosmetyki do codziennej pielęgnacji mają za zadanie być nie tylko skuteczne, ale także zgodne ze światopoglądem i stylem życia użytkownika, dlatego chętnie stawiają Państwo na ich naturalność. Czym jednak są kosmetyki naturalne i czy rzeczywiście stanowią najlepszy wybór dla każdego?

Kosmetyk naturalny - jaka jest jego definicja?

Być może zaskoczymy Państwa tą informacją, ale nie istnieje prawna definicja kosmetyku naturalnego – ani na szczeblu krajowym, ani unijnym! Do dyspozycji mamy jedynie wytyczne Ekspertów Produktów Kosmetycznych przy Komitecie Zdrowia Publicznego Rady Europy (ESCOP), zgodnie z którymi kosmetyk naturalny ma pielęgnować za pomocą substancji naturalnych i być przyjazny dla skóry i środowiska. Jego receptura zaś powinna opierać się na składnikach pochodzenia naturalnego, pozyskanych w procesach fizycznych, mikrobiologicznych lub enzymatycznych, i nie zawierać substancji syntetycznych czy otrzymywanych metodami chemicznymi. Wytyczne te nie są jednak wiążące dla producentów kosmetyków i mają charakter umowny.

Skąd więc możemy mieć pewność, że kosmetyk określony przez producenta mianem naturalnego w istocie taki jest?

W świetle prawa informacja o naturalności produktu jest tak zwaną deklaracją marketingową, która podlega już przepisom Unii Europejskiej i musi spełniać szereg kryteriów. Rozporządzenie Komisji (UE) nr 655/2013 z dnia 10 lipca 2013 r. określające wspólne kryteria dotyczące uzasadniania oświadczeń stosowanych w związku z produktami kosmetycznymi nakłada na producentów kosmetyków obowiązek uczciwości, prawdziwości udzielanych informacji i posiadania dowodów na ich potwierdzenie, zgodności wszystkich deklaracji marketingowych z przepisami oraz stanem faktycznym, a także jasnego ich sformułowania, by umożliwić konsumentowi podjęcie świadomej decyzji o zakupie.

W przypadku kosmetyków deklarowanych jako naturalne, dowodem na potwierdzenie takiego oświadczenia jest najczęściej tzw. indeks naturalności, określony wartością procentową. Obliczeniu indeksu naturalności służy norma ISO 16128 ustanowiona przez największą na świecie niezależną organizację tworzącą międzynarodowe standardy. W treści tejże normy znajdziemy m.in. definicje składnika naturalnego, organicznego, pochodzenia naturalnego, pochodzenia organicznego czy pochodzenia syntetycznego. W tym miejscu warto podkreślić, że naturalny oraz pochodzenia naturalnego nie są określeniami tożsamymi!

  • Składnik naturalny to składnik pochodzący z roślin, minerałów, mikroorganizmów lub zwierząt, pozyskany w procesach fizycznych (np. poprzez tłoczenie), na drodze ekstrakcji lub fermentacji (z zastrzeżeniem, że proces fermentacji oraz jej produkt występują w naturze), bez modyfikowania chemicznego. Za naturalne nie uznaje się przy tym składników pochodzących z paliw kopalnych, np. ropy naftowej.
  • Składnik pochodzenia naturalnego ma postać niewystępującą w naturze, otrzymaną metodami chemicznymi lub biologicznymi, zmieniającymi jego skład chemiczny, jednak wciąż w ponad 50% pochodzi ze źródeł naturalnych.

Wracając do samego indeksu naturalności, wylicza się go, oceniając każdy składnik produktu z osobna. W przypadku produktów Ministerstwa procentowa ilość składników pochodzenia naturalnego podawana jest w przybliżeniu do jednego lub dwóch miejsc po przecinku. W zależności od kosmetyku, mogą ją Państwo sprawdzić w naszym sklepiku internetowym oraz/lub bezpośrednio na opakowaniu produktu.

Uwaga! Naturalność kosmetyku nie jest jednoznaczna z tym, że jest on produktem wegańskim, ekologicznym czy organicznym – są to oddzielne deklaracje marketingowe, które muszą być poparte spełnieniem osobnych norm.

Dla ułatwienia podejmowania przez konsumentów świadomego wyboru, na europejskim rynku funkcjonują również różnego rodzaju certyfikaty świadczące o naturalności produktów. Uzyskanie przez kosmetyk takiego certyfikatu oznacza, że został on odpłatnie sprawdzony przez prywatną organizację certyfikującą według jej indywidualnych, rygorystycznych kryteriów i spełnia jej wysokie standardy. Najbardziej rozpoznawalną w Europie organizacją certyfikującą kosmetyki naturalne jest francuski ECOCERT, uznawany w ponad 80 krajach. Według standardów ECOCERT, kosmetyk naturalny zawiera minimum 95% składników pochodzenia naturalnego, a składniki syntetyczne nie mogą stanowić więcej niż 5% jego zawartości.

Gdy wiemy już co może realnie świadczyć o naturalności produktu kosmetycznego, przejdźmy do często pojawiających się wątpliwości.

Czy kosmetyki naturalne są lepsze od innych?

Aby zostać dopuszczony do sprzedaży na terenie Unii Europejskiej, każdy kosmetyk musi spełnić wymogi dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności narzucone przez nadrzędny akt prawny, jakim jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych. Producent ma prawny obowiązek poddania kosmetyku szeregowi określonych badań, rygorystycznej ocenie bezpieczeństwa oraz rejestracji w europejskim Portalu Notyfikacji Produktów Kosmetycznych (CPNP).

W świetle prawa nie można więc wyróżnić żadnej grupy produktów kosmetycznych jako lepszej lub gorszej, mniej lub bardziej bezpiecznej niż inne. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb i preferencji, jak i stylu życia konsumenta.

Czy kosmetyki naturalne działają?

Tu wymogi dotyczące wprowadzenia produktu kosmetycznego na rynek łączą się z regulacjami w zakresie deklaracji marketingowych. Opis właściwości kosmetyku jest bowiem taką deklaracją – jego działanie musi więc być udowodnione przez producenta i zgodne z tym, co deklaruje. Potwierdzeniu służą jedne z obowiązkowych badań: badania aplikacyjne, w których ochotnicy (zwani probantami) oceniają skuteczność działania produktu w zakresie deklarowanych właściwości oraz możliwe reakcje skóry na jego stosowanie. Producent może także poddać kosmetyk dodatkowym, niewymaganym prawnie badaniom, na przykład aparaturowym: wówczas specjalistyczna aparatura mierzy wybrane parametry kondycji skóry lub włosów przed rozpoczęciem używania kosmetyku oraz po upływie określonego czasu jego regularnego stosowanie. To, co dla Państwa najważniejsze, to informacja, że kosmetyki naturalne działają i mają na to konkretne dowody.

Czy kosmetyki naturalne mogą uczulać?

Niezależnie od rodzaju kosmetyku – czy jest on naturalny, czy nie – nigdy nie jesteśmy w stanie w stu procentach przewidzieć, czy nie wywoła niepożądanej reakcji alergicznej. Niestety w teorii uczulić może absolutnie wszystko, nawet składniki powszechnie uznawane za łagodne dla skóry, To kwestia szalenie indywidualna, zależna między innymi od stężenia substancji, na którą użytkownik kosmetyku jest uczulony, częstotliwości jego stosowania, a także możliwych reakcji krzyżowych z innymi produktami.

Jednocześnie trzeba przyznać, że składniki naturalne, zarówno pochodzące z roślin, jak i odzwierzęce, są częstszymi alergenami niż te syntetyczne. Dlatego w naszym sklepiku internetowym w opisie każdego z produktów znajdą Państwo następującą informację: Nasze kosmetyki przygotowywane są z naturalnych składników (niekiedy wzbogacane kosmetycznym aromatem) – u osób uczulonych na poszczególne ich składniki mogą powodować reakcje alergiczne. W przypadku wystąpienia reakcji alergicznej, prosimy o natychmiastowe zaprzestanie korzystania z produktu i zgłoszenie nam tej reakcji na: pukpuk@ministerstwodobregomydla.pl. Pragniemy podkreślić, że traktujemy tę kwestię bardzo poważnie :)

Przy okazji chcielibyśmy zwrócić też Państwa uwagę na ważną deklarację marketingową, jaką jest hipoalergiczność. Niestety również ta deklaracja nie posiada wiążącej definicji prawnej, ale producenci kosmetyków na rynek Unii Europejskiej mają do dyspozycji Dokument techniczny dotyczący oświadczeń o produktach kosmetycznych uzgodniony przez Podgrupę Roboczą ds. Oświadczeń w Komisji Europejskiej, stanowiący niejako zbiór dobrych praktyk. Precyzuje on, iż stosowanie deklaracji „hipoalergiczny” jest uzasadnione wyłącznie wtedy, gdy receptura produktu kosmetycznego została opracowana z myślą o zminimalizowaniu potencjału alergennego i nie zawiera substancji będących znanymi alergenami. Taki kosmetyk powinien także zostać przebadany na reprezentatywnej grupie probantów ze skórą wrażliwą lub skłonną do alergii. Warto jednak pamiętać, że zminimalizowanie ryzyka nie równa się gwarancji niewystąpienia działań niepożądanych!

Co wybrać – dermokosmetyki czy kosmetyki naturalne?

Osoby ze skłonnością do alergii czy bardzo wrażliwą skórą często decydują się na wybór tak zwanych dermokosmetyków, niesłusznie kojarzonych z większym bezpieczeństwem czy skutecznością. Jak Państwo myślą, czy istnieje prawna definicja dermokosmetyku? Na tym etapie można już łatwo odgadnąć, że odpowiedź brzmi: nie ;) Zwyczajowo określenie dermokosmetyki przyjęło się stosować w odniesieniu do produktów kosmetycznych dostępnych w aptekach, z założenia mających wykazywać działanie zbliżone do leków. W niektórych źródłach można również znaleźć informację, iż dermokosmetyk powinien być m.in. pozbawiony składników mogących wywoływać alergie oraz poddany szerszym i bardziej dokładnym badaniom, jednak jest to wyłącznie umowne – unijne prawo nie wyróżnia rodzajów kosmetyków, wszystkie więc podlegają dokładnie tym samym regulacjom i wymogom dotyczącym wprowadzenia do obrotu. W tym miejscu warto podkreślić, że czym innym jest sytuacja, w której produkt leczniczy ma postać kosmetyku – rejestracja leków podlega całkowicie odmiennym, bardziej rygorystycznym procedurom!

W praktyce więc to, czym mogą wyróżniać się dermokosmetyki, to formuły opracowane tak, by odpowiadały potrzebom osób zmagających się z konkretnymi problemami skórnymi bądź chorobami skóry, których codzienna pielęgnacja powinna opierać się na kosmetykach wspomagających leczenie dermatologiczne. Tym samym na pytanie „Co wybrać?” odpowiedzieć możemy wyłącznie klasycznym: to zależy ;) Aby podejmować świadome decyzje zakupowe, warto wziąć pod uwagę kondycję skóry, ewentualne uczulenia, indywidualne preferencje dotyczące specyfiki produktów (m.in. składników czy zapachu), a także styl życia i wyznawane wartości (jak ekologia czy weganizm). Ważne jednak, by weryfikować zasadność deklaracji marketingowych i nie kierować się nieuzasadnionym strachem przed składnikami „chemicznymi”. Zdecydowana większość produktów na rynku jest częściowo naturalna, częściowo syntetyczna, tylko w różnych proporcjach – a chemia to wszystko, co w nas i co nas otacza :)

Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2023
pixel